Mgiełka przeciw wypadaniu włosów-Enzymy Pijawki Lekarskiej

2/04/2013 08:16:00 PM Sophie 6 Comments

   Dziś post typowo urodowo - pielęgnacyjny specjalnie na życzenie jednej z czytelniczek. 
Na tapetę bierzemy dziś mgiełkę z enzymami pijawki lekarskiej.


Dla niektórych brzmi odstraszająco, kosmicznie, co najmniej dziwnie. Ale wierzcie mi, żadnych średniowiecznych guseł nie wypisuję, a jedynie szczere fakty, dotyczące stosowania powyższej mgiełki.

mgiełka pierwsza od lewej


Zainteresowanych serdecznie zapraszam do lektury :)

O co chodzi z tą pijawką??

 

Pijawki lekarskie to gatunek pijawek należących do rzędu pijawek szczękowych, należący do tej największej grupy - słodkowodnej. Występują w Europie, Afryce północnej oraz Azji południowo-wschodniej w płytkich zbiornikach wodnych i na terenach błotnistych. Kiedyś jej występowanie było częstsze, jednak populacja została mocna przetrzebiona w wyniku czego w wielu państwach jest gatunkiem chronionym.
Brzegi otworu gębowego lub bezpośrednio w szczękach znajdują się ujścia gruczołów gardzielowych, których wydzielina, zawiera trzy składniki:
  • hirudynę zapobiegającą krzepnięciu krwi
  • histaminę powodującą rozszerzanie naczyń krwionośnych
  • substancje przeciwzapalne 

Jednym słowem same dobroci, które w kosmetyku zamknął producent mgiełki, a dystrybutorem w Polsce jest firma BIODAR.

No dobrze... a co zatem obiecuje nam i czym nas kusi wytwórca?


DZIAŁANIE (kuszenie)
  • Wzmacnia korzenie włosów i zapobiega wypadaniu włosów
  • Stymuluje wzrost zdrowych włosów
  • Enzymy pijawki lekarskiej dzięki unikalnej kombinacji naturalnych bioaktywnych substancji poprawiają mikrokrążenie skóry głowy i aktywują odżywianie korzeni włosów. Przedłużają fazę wzrostu włosów, poprawiają ich strukturę
  • Kofeina i wyciąg z papryki stymulują cebulki włosowe oraz wzrost włosów
  • Biotyna (witamina H) i proteiny jedwabiu odbudowują strukturę włosa, zapobiegają ich uszkodzenia i suchości
  • Pirytionian cynku polepsza kondycje włosów, zapobiega ich wypadaniu. Działa przeciwłupieżowo.
OBIETNICE ( potwierdzone badania Institute de Recherche appliquée à la Formulation, l'Analyse et la Qualitique (Francja), Doniecki Nacjonalny Uniwersytet Medyczny (Ukraina) )

  • Wzmacniają się cebulki oraz korzenie włosów.
  • Zatrzymuje się nadmierne wypadanie włosów.
  • Tworzą się warunki niezbędne do dobrego odżywiania i wzrostu włosów.
  • Kompleksowa profilaktyka przedwczesnego nadmiernego wypadania włosów.

 Brzmi naprawdę przekonująco, prawda?? :)



Dane techniczne :

Skład (INCI): aqua, hirudinea extract(ekstrakt z enzymów pijawki), cetrimonium chloride, panthenol, polyvinylpyrrolidone, PEG-400, pyrithione zinc, citric acid, Caffeine, Hydrolyzed Silk Protein, Capsicum Annuum Extract, vitamin H (biotin), PEG-40 Hydrolyzed Castor Oil, parfume, polyquaternium-10, Trideceth-9, 13 amodimethicone, diazolidinyl urea, methylparaben, propylparaben.


Pojemność: 150 ml

TESTOWANY DERMATOLOGICZNIE

Producent: Ukraina
Oficjalny importer: BIODAR


Ja swoją mgiełkę zakupiłam TUTAJ 

Oprócz mgiełki, mamy także szampon i balsam   ( praktycznie zawsze niedostępny ;/ )
Ja posiadam jedynie mgiełkę

Czy warto zainwestować w jej zakup?

Cena to 28 zł za 150 ml, mało czy dużo, a może w sam raz? 
Zapewne pierwsze wrażenie, że jest to dość wygórowana cena, jednak kiedy doczekamy się efektów... cena może okazać się drugorzędną sprawą :)




 

Jak mgiełka sprawdziła się u mnie ?


 Muszę przyznać, że się sprawdziła.

Podczas używania nie stosowałam żadnej wcierki ani innych specyfików, a nawet płukanek.
Mgiełkę stosowałam jakieś 4,5 miesiąca jeden raz dziennie, na wieczór przed snem. Producent zaleca stosowanie dwa razy dziennie, ale mi jakoś ta mgiełka sklejała włosy i choć nie były, wyglądały na tłuste...

Mgiełkę mam do dziś, czyli przeszło pół roku. Obecnie używam jej raczej sporadycznie, na przemian z Jantarem.

Moim zdaniem jest wydajna.

Trzy psiuknięcia starczyły mi na nawilżenie połowy skóry głowy, przy czym wykonywałam masaż tej części głowy, delikatnie, opuszkami palców przez jakieś 3 minuty. By móc gołym okiem dostrzec różnicę, mgiełką psikałam tylko lewą stronę włosów. Byłam ciekawa jakie efekty zauważę po jej stosowaniu i po jakim czasie.

Ewidentnie widać różnicę między tym psikanym a tym niepsikanym, na lewym boku jest sporo więcej baby hair, które nabierają powoli na sile :)

Prawe zakole nie psikane mgiełką w ogóle przez okres jednego miesiąca.
Lewe zakole psikane mgiełką regularnie raz dziennie ,po niecałych 2 m-cach

Lewe zakole bardziej cieszy oko, widać, że włosy na nim kiełkują :)





A co było potem?? 


Podmiotem mych obserwacji stało się zakole prawe, zdecydowanie skromniej obdarowane włosami ;/ Psikałam je dalej raz dziennie przez okres ponad 4 m-cy, oczywiście niestety zdarzały się dni bez użycia mgiełki.

Po przeszło 2 miesiącach stosowania, zakole prawe/ widać jakby baby hair?? :)

Po niecałych 4 miesiącach- zakole zdecydowanie się zapełniło, nie ma łysych prześwitów. Zdjęcie nie oddaje w pełni efektów... niestety.

Włosy dziś...


Podsumowując...


Żaden specyfików nie uczyni cudu i nagle nie obrosnę jak małpka na skroniach. Taka moja uroda i geny... 
Co do Mgiełki z Enzymami Pijawki muszę powiedzieć, że jestem zadowolona, bo to pierwszy kosmetyk, po którym naprawdę widzę jakiekolwiek efekty w temacie zagęszczenia włosów.
I o ile nie spowodował mega hiper bomba wybuchu baby hair na moich skroniach, o tyle zdecydowanie zahamował wypadanie włosów. Dlatego w ocenie ogólnej dostaje maksymalną ocenę ode mnie - 5:
  • za spełnione obietnice, czyli zahamowanie wypadania włosów
  • baby hair
  • wydajność
  • bardzo wygodny dozownik

Polecam nie wdychać oparów podczas psikania, bo mnie jakby podrażniały (zapewne ta papryczka chili w składzie) i powodowały kaszel. Ale nic strasznego. Jeszcze żyję :)

  
Czy Wy kiedykolwiek mieliście do czynienia z takimi specyfikami o dziwnym składzie? Może miałyście ową mgiełkę? A może balsam i szampon? Jakie efekty Wy zauważyłyście?

Może znacie jakieś specyfiki na zapełnienie zakoli włosami :)

Buziakuję, Em:*


6 komentarzy:

  1. Nominowałam Cię do Liebster Blog :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem tak prze-prze-przemile zaskoczona, że wezmę z przyjemnością udział :)
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie używałam tej mgiełki ani kosmetyków z tej serii ale mam na nie wielką ochotę. Niestety są niedostępne nad czym bardzo ubolewam :(

    OdpowiedzUsuń
  4. ja również mam zakola i szukam czegoś, co by mi pomogło zapełnić je włosami;) stosujesz to dalej? jak efekty? widzę, że świetnie się u Ciebie sprawdziło! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie zaczynam stosować tę mgiełkę razem z balsamem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również zacznę to stosować NAPRAWDĘ DZIĘKUJĘ CI BARDZO ZA TAKIE POLECENIE ! ;)

    OdpowiedzUsuń